Czytelnia

Lonżowanie koni – cz. III: ćwiczenia na lonży

Lonżowanie koni – cz. III: ćwiczenia na lonży

Kiedy nasz koń opanuje umiejętność poruszania się w trzech chodach na lonży oraz przejść pomiędzy nimi na naszą komendę, możemy wzbogacić trening o bardzo wiele ćwiczeń i zadań dla naszego wierzchowca. Zaproponuję kilka z nich: 1. Pomniejszanie i powiększanie koła Doskonałe ćwiczenie, które - prawidłowo wykonywanie - doskonale wyrabia giętkość oraz siłę konia. Pierwszy krok to nauka wykonywania tego ćwiczenia w stępie. Po jego opanowaniu - w kłusie i w galopie, na obydwie strony. Jak wykonać? Stopniowo nabieramy lonżę, aby koń po spirali, stopniowo...

Więcej...

Lonżowanie koni – cz. II: technika lonżowania, pomoce

Lonżowanie koni – cz. II: technika lonżowania, pomoce

W tej części omówię pomoce używane przez lonżującego oraz wymienię najczęściej popełniane błędy. Lonżujący porozumiewa się z koniem za pomocą: - ręki i lonży Podczas lonżowania ręka z lonżą są odpowiednikiem wewnętrznej ręki jeźdźca podczas jazdy. Tak samo ważne jest więc jej prawidłowe  rozluźnienie i ułożenie (ręka zgięta w łokciu, łokieć dość blisko tułowia, tak, żeby można było zarówno podążać za ruchem konia i w razie czego oddać koniowi lonżę - wyprostować łokieć, jak i sprawnie nabrać lonżę poprzez cofnięcie łokcia w stosunku...

Więcej...

Lonżowanie koni – cz. I: wyposażenie

Lonżowanie koni – cz. I: wyposażenie

W pierwszej części kilka słów o prawidłowym przygotowaniu konia, lonżującego oraz miejsca do lonżowania konia. Lonżownik to najczęściej okrągły, ogrodzony, czasem zadaszony plac ułatwiający lonżowanie, zwłaszcza młodego konia. Ogrodzenie placu powinno być trwałe i bezpieczne (bez żadnych ostrych, wystających elementów), na tyle wysokie, by nie prowokowało konia do prób wyskakiwania z lonżownika. Podłoże powinno być dostosowane do obciążenia dla kończyn związanego z pracą na lonży, a więc im wyższej jakości tym lepiej, w szczególności zaś należy zwrócić...

Więcej...

Timing – czy używasz pomocy we właściwym momencie?

Timing – czy używasz pomocy we właściwym momencie?

Czy zdarza ci się, że po użyciu jakiejś pomocy, nie otrzymujesz od konia żadnej reakcji? Zapewnie twój koń jest „głuchy” albo „nieposłuszny, zatem używasz jeszcze raz tej samej pomocy. Dalej brak reakcji? Większość z nas w tej sytuacji w dalszym ciągu używałaby danej pomocy w ten sam sposób, oczekując, że koń się wreszcie „nauczy” jak ma na nią reagować. Rzadko który jeździec  w tym miejscu zastanowi się, jaki błąd on sam popełnia. Chętniej sięgnie po różne „środki pomocnicze” w celu wyegzekwowania od konia „posłuszeństwa”. Jeżeli utknąłeś...

Więcej...

Jak i dlaczego powinieneś jeździć ze zgiętymi w łokciach rękami?

Jak i dlaczego powinieneś jeździć ze zgiętymi w łokciach rękami?

Na pewno widziałeś kiedyś jeźdźców jadących z wyprostowanymi, sztywnymi rękami. Co zauważyłeś? Na pewno, że dzieje się coś zupełnie odwrotnego, niż chcą osiągnąć – starają się uzyskać spokojną, stabilną rękę, aby polepszyć swój kontakt z pyskiem, choć w efekcie sztywna ręka podskakuje wraz z tułowiem w górę i w dół, a kontakt jest nie dość, że przerywany, to jeszcze bardzo twardy. Niektóre konie będą próbowały schować się przed tym podszarpywaniem, inne poskarżą się potrząsaniem głową, skróceniem wykroku, usztywnieniem grzbietu. W każdym przypadku...

Więcej...

Jak poradzić sobie z nieudanym treningiem?

Jak poradzić sobie z nieudanym treningiem?

Każdy z nas miewa takie dni, kiedy zastanawia się, czy wybrał odpowiednią dyscyplinę sportu i czy jednak nie powinno być to wioślarstwo lub na przykład szachy. Nieudane treningi zdarzają się każdemu, niezależnie od poziomu przybierają rozmaitą postać  i skalę niepowodzenia. Być może twój koń postanowił podróżować z głową między chmurami za nic nie dając się przekonać, że wygodniej dla wszystkich będzie z nosem w pionie. A może tobie nie udało się spakować swoich emocji do pudełka i zostawić go w domu przed wyjściem do stajni i niestety kilka razy zupełnie...

Więcej...

Kopnij mooocniej!

Kopnij mooocniej!

Ileż razy to w przeszłości słyszałeś – być może od życzliwego kolegi, albo od zdesperowanego instruktora, który widząc brak impulsu u konia szuka przyczyny w niedostatecznym działaniu pomocy popędzających, lub też był to twój wewnętrzny głos, który kazał ci tak robić.  Tak czy owak, być może już spostrzegłeś, że ciągłe kopanie (czy też inne, silne działanie łydkami i innymi pomocami popędzającymi) nie daje oczekiwanej reakcji konia, a w zamian twój koń: - kontynuuje w najlepsze poruszanie się tempem ślimaka ignorując fakt, że „mówisz do niego” -...

Więcej...

Jechać konia od tyłu do przodu

Jechać konia od tyłu do przodu

Jest to kolejne z „magicznych” sformułowań, które nie każdy rozumie poprawnie. Według klasycznych kanonów ujeżdżeniowego (i nie tylko) wyszkolenia konia, energia ruchu do przodu powstaje w zadnich kończynach konia pod wpływem działania łydki jeźdźca, następnie przepływa swobodnie przez górną linię konia (grzbiet, szyję i potylicę) do pyska konia, gdzie zostaje „przechwycona” poprzez miękki kontakt do ręki jeźdźca, zamykając koło obiegu energii.  Tyle teorii, jednak jak ją wcielić w codzienny trening? Poniżej kilka wskazówek: - zawsze, w każdym chodzie,...

Więcej...

Od szeptu do krzyku

Od szeptu do krzyku

Często się zastanawiamy jak „głośne” powinny być nasze pomoce w komunikacji z koniem. I choć każdy chciałby porozumiewać się z nim szeptem, zdecydowanie nie w każdej sytuacji się to udaje. Pomoce powinny być niewidoczne dla obserwatora, ale wyczuwalne, zrozumiałe i wywołujące określony efekt u konia. Zanim jednak tę przyjemną teorię wprowadzimy w czyn, odpowiedzmy sobie na kilka pytań: Na jakim poziomie wyszkolenia znajduje się nasz koń? To zupełnie naturalne i zrozumiałe, że młody, czy też niewyszkolony koń, ma po pierwsze słabą równowagę, a więc...

Więcej...

„Mieć konia przed łydką”

„Mieć konia przed łydką”

Większość  z was słyszała to określenie, wielu jednak wciąż zachodzi w głowę, co ono tak naprawdę oznacza.  Koń będący przed łydką to  koń zaangażowany, w każdej chwili  na najlżejszy sygnał jeźdźca gotowy do ruchu naprzód aktywnie od zadu, popychając energię do przodu sięgając szyją  aż do elastycznego, stałego  kontaktu z przodu. Być może brzmi to bardzo łatwo, jednak wcale nie jest tak prosto to uzyskać. Decydującą kwestią jest reakcja konia na najlżejsze pomoce i wynikająca z tego faktu lekkość. Jeżeli łapiemy się na tym, że musimy „wyciskać”...

Więcej...
error: Content is protected !!